Poszukiwany rozbójnik uciekał Peugeotem. Wpadł w kleszcze policji
22-latek zignorował sygnały drogówki i ruszył do ucieczki. Nie wiedział, że jest poszukiwany – i że ta ucieczka skończy się aresztem.
Dziś rano, chwilę przed godziną 7, policjanci z grupy Speed Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Kielcach patrolowali drogę krajową 74 w miejscowości Radlin, gdy postanowili zatrzymać kierowcę Peugeota – mieli wątpliwości co do jego trzeźwości. Mężczyzna zignorował sygnały i gwałtownie przyspieszył, skręcając w drogę prowadzącą do miejscowości Niestachów.
Policjanci natychmiast powiadomili dyżurnego komendy miejskiej, który skierował w rejon wszystkie dostępne patrole. Funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Kielcach wyjechali uciekinierowi naprzeciwko i zablokowali drogę radiowozem. 22-latek uderzył w pojazd służbowy, po czym wylądował w przydrożnym rowie na betonowym przepuście. Próba ucieczki pieszo również się nie powiodła – mężczyzna został szybko zatrzymany.
Badanie wykazało, że był trzeźwy, jednak nie miał uprawnień do kierowania. W policyjnej bazie figurował jako osoba poszukiwana do odbycia kary 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności za rozbój i pobicie. Do tej kary dojdzie teraz odpowiedzialność za przestępstwo drogowe.
Na podstawie: KWP świętokrzyska
