34-latek uciekał przed policją. Jechał zygzakiem, miał narkotyki i brak uprawnień
Policjanci ze Strzelec Krajeńskich zatrzymali 34-latka, który uciekał przed kontrolą drogową, kierując pod wpływem narkotyków. Grozi mu do 5 lat więzienia.
W niedzielę 4 października patrol drogówki z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich zauważył kierowcę Audi jadącego zygzakiem, zajmując całą szerokość jezdni. Gdy mundurowi włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, mężczyzna zignorował polecenia i zaczął uciekać – jechał lewym pasem, wyprzedzał na zakrętach i ignorował znaki drogowe.
Pościg trwał zaledwie kilkadziesiąt sekund. Gdy auto zostało zatrzymane, kierowca podjął jeszcze próbę ucieczki pieszo, chowając się w podmokłym terenie, jednak funkcjonariusze szybko go obezwładnili i zatrzymali.
34-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a badanie wykazało, że był pod działaniem narkotyków. W samochodzie mundurowi znaleźli amfetaminę. Mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli, kierowania pod wpływem środków odurzających oraz ich posiadania. Odpowie też za jazdę bez uprawnień i bez aktualnych badań technicznych pojazdu, a także za szereg wykroczeń popełnionych podczas ucieczki. Grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
Na podstawie: KWP lubuska
