Fałszywe potrącenie, wojenny pocisk i recydywista za kierownicą
Lubańscy policjanci rozplątali sprawę pełną niespodzianek: fikcyjne potrącenie, skradzione tablice rejestracyjne, zapalnik z II wojny i kierowca z narkotykami.
Zgłoszenie, które od początku wzbudzało wątpliwości, okazało się początkiem złożonej sprawy kryminalnej. 42-letnia kobieta twierdziła, że została potrącona przez samochód, jednak policjanci ustalili, że zdarzenie przebiegło zupełnie inaczej, niż opisywała.
Prowadzone przez lubańskich funkcjonariuszy czynności doprowadziły do kolejnych odkryć: ujawniono tablice rejestracyjne pochodzące z innego pojazdu niż ten, na którym były zamontowane, a także zabezpieczono zapalnik pocisku artyleryjskiego z okresu II wojny światowej.
W toku sprawy zatrzymano 52-letniego kierowcę, któremu zarzuca się spowodowanie łącznie trzech zdarzeń drogowych. W jego domu znaleziono ponadto narkotyki.
Na podstawie: KWP dolnośląska
