PONIEDZIAŁEK, 2 LISTOPADA 2026 · AKTUALIZACJA 11:35
PRZESTĘPCZOŚĆ

Włamał się do byłej firmy i ukradł Seata. Grozi mu 10 lat więzienia

42-latek włamał się do szafek pracowniczych w firmie, w której niegdyś był zatrudniony. Skradzione mienie i zniszczenia wyceniono na ponad 31 tys. zł.

Włamał się do byłej firmy i ukradł Seata. Grozi mu 10 lat więzienia

Bałuccy kryminalni zatrzymali 42-latka, który włamał się do szafek pracowniczych w firmie przy ulicy Aleksandrowskiej w Łodzi – miejscu, w którym wcześniej pracował. Złodziej zabrał m.in. kluczyki do zaparkowanego na zakładowym parkingu Seata, którym następnie odjechał. Łączna wartość skradzionych przedmiotów i wyrządzonych zniszczeń przekroczyła 31 tysięcy złotych.

Policjantów zaniepokoiła doskonała orientacja sprawcy w terenie – znał rozmieszczenie kamer, układ pomieszczeń, a nawet lokalizację ukrytego przycisku otwierającego drzwi ewakuacyjne. Analiza zapisu monitoringu pozwoliła ustalić jego tożsamość. Mężczyzna został zatrzymany już następnego dnia po włamaniu, w okolicy jednego z targowisk. Odzyskano również skradziony samochód.

42-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za który grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Odpowie ponadto za prowadzenie pojazdu mimo sądowego zakazu. Sprawą zajmują się śledczy z II Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w Łodzi pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Bałuty.

Na podstawie: KWP łódzka

WIDZIAŁEŚ ZDARZENIE? NAPISZ DO REDAKCJIZdjęcia i nagrania przyjmujemy całą dobę. Chronimy dane osób zgłaszających.
MESSENGER