53-latek jechał pod prąd wzdłuż S7. Świadek zapobiegł tragedii
W Starym Gózdzie kierowca Skody wyjechał pod prąd ze stacji paliw przy trasie S7. Dzięki reakcji świadka uniknięto poważnego wypadku.
W Starym Gózdzie doszło do rażącego naruszenia przepisów ruchu drogowego. 53-letni kierowca Skody, opuszczając stację paliw przy trasie S7, zamiast włączyć się do ruchu zgodnie z obowiązującą organizacją, wjechał pod prąd. Do tragedii nie doszło dzięki szybkiej reakcji świadka zdarzenia.
Na podstawie: KWP mazowiecka
