Zaginiony 34-latek odnaleziony w lesie. Pomógł pies tropiący
W Lutobroku zaniepokojona matka zgłosiła zaginięcie syna. Dzięki szybkiej reakcji służb i psu tropiącemu mężczyznę odnaleziono cały i zdrowy.
W czwartek 1 października, przed godziną 22, 34-letni mężczyzna wyszedł z miejsca zamieszkania w Lutobroku (gm. Zatory) i długo nie wracał. Utrudniony kontakt z nim skłonił matkę do zaalarmowania policjantów z Policji Pułtusk.
Ze względu na realne zagrożenie zdrowia i życia oraz późną porę do akcji przystąpili zarówno policjanci, jak i strażacy. Kluczową rolę odegrał przewodnik z psem tropiącym z KPP w Ciechanowie. Czworonożny funkcjonariusz bezbłędnie podjął trop i po kilkudziesięciu minutach intensywnego marszu doprowadził ratowników do zaginionego, który przebywał w lesie.
34-latek odnaleziony został cały i zdrowy — jego życiu nie zagraża już żadne niebezpieczeństwo.
Na podstawie: FB KWP mazowiecka
